Zabrze Mikulczyce - poczta

Dzielnice Zabrza

Mikultschütz - Klausberg
Mikulczyce - Zabrze 7

Kiedy w roku 1850 hrabia Guido Henkel von Donnersmarck przejął dziedzictwo wsi Mikultschlitz wraz z jej dobrami, wieś liczyła około 1500 mieszkańców, w tym wielu rzemieślników. Zaczyna się wówczas okres jej intensywnego rozwoju: rok wcześniej zbudowano nową, murowaną szkołę (obecnie dom parafialny), przybywa miejsc pracy - w roku 1858 powstaje cegielnia, rok później garncarnia, a w latach 60. kamieniołom-wapiennik.

Na początku lat 70. wieś liczyła już 3000 mieszkańców. Administracyjnie należała do powiatu bytomskiego, który 01.07.1873r. rozpadł się na cztery mniejsze powiaty (Bytom, Katowice, Zabrze, Tarnowice). Niezrozumiałe było przypisanie Mikulczyc do odległego powiatu tarnowickiego! Tym bardziej, że pocztowo Mikulczyce nadal należały do Bytomia. Powstała potrzeba uruchomienia własnej poczty.

1.10.1873 r. powstała w Mikulczycach Agencja Pocztowa, administratorem której został właściciel restauracji Albert Panowski. Za wydzierżawienie pomieszczeń w swoim lokalu (obecnie restauracja "Pod Wawrzynem") otrzymywał on roczny czynsz w wysokości 120 talarów. Jednak już 01.06.1875r. odebrano Panowskiemu ten urząd. Nowym administratorem został poborca podatkowy Johnson. W roku 1890 Agencja uzyskała pierwsze połączenie z Urzędem Pocztowym w Zabrzu, który pełnił rolę urzędu rejonowego. List nadany 21.09.1874 r. w miejscowości Antonienhutte (obecnie Ruda Śląska-Wirek) do Mikultschutz przez pocztę Zabrze, na którym widnieje stempel odbiorczy "Mikultschutz 22.09.74" (oryginał znajduje się w archiwum kościoła pw. św. Wawrzyńca) - to dowód istnienia Agencji już w tym okresie. Na trasie Mikulczyce - Zabrze i z powrotem kursował specjalnie zatrudniony w tym celu listonosz o nazwisku Ziertz. Był on takim "oryginałem", że powstały o nim anegdoty humorystyczne. A że miewał pociąg do butelki, często zdarzały się trudności z doniesieniem - na lasce wędrowca - paczki na miejsce przeznaczenia. Świąteczne paczki były wówczas bardzo różne, niekiedy trzeba było dostarczyć adresatowi nawet żywe zwierzęta, np. gęś, kaczkę czy zająca. A ponieważ żywe stworzenie trudno jest nieść w worku, listonosz ów miewał taki humor, że wiązał towar na sznurku i prowadził do celu. W razie trudności nieraz musiał dołożyć zającowi laską, aby go uspokoić. Poczta przyniesiona z Zabrza dostarczana była mieszkańcom Mikulczyc przez dwóch doręczycieli o nazwiskach Broll i Steiner. W latach 1892-1893 Agencja Pocztowa mieściła się w Zamku w dominium (niedawnym PGR), a jej administratorem był poborca podatkowy o nazwisku Wosnitza.

Pierwotnie XVIII-wieczny dworek był rezydencją baronów Doleczków i ich spadkobierców, do których należały dobra mikulczyckie. W roku 1830 przejął go nowy właściciel, hrabia von Donnersmarck, który umieścił tam zarząd majątku.
W roku 1892 jedną z sal przeznaczył na potrzeby poczty. Jednak już po roku okazała się ona zbyt ciasna. W roku 1893 agencja została powiększona i przeniesiona do pomieszczeń w restauracji Oschinskiego. Szefem poczty został pan Friedländer, który dla sprawniejszej obsługi uruchomił karetę pocztową na trasie Mikulczyce-Zabrze-Mikulczyce. Kareta, której woźnicą był niejaki Pollak, zabierała także kilku pasażerów - jeden przejazd kosztował 30 fenigów. Warto było zapłacić za przejazd, gdyż droga była tak wyboista, że trudno było po niej chodzić. Przyjemniej było siedzieć i patrzeć przez małe okna na krajobraz. Kareta-dyliżans kursowała do Zabrza trzykrotnie w ciągu dnia: o godz. 7.00, 12.00 oraz wieczorem o 18.00 i była bardzo punktualna. Należy nadmienić, że dzięki niej skończyła się piesza tułaczka pana Ziertza.

W roku 1900 Agencja Pocztowa została przeniesiona do sklepu Klementa przy ul. Tamowickiej, gdzie 1 lipca 1900 r. została przemianowana na Urząd Pocztowy 3 klasy. Pierwszym poczmistrzem został pan Röhl, a w agencji pracował jeszcze jego asystent oraz trzech urzędników. Dnia 1 marca 1880 r. została uruchomiona linia kolejowa Biskupice-Opole; odtąd na trasie Bytom-Opole kursował wagon pocztowy. Od 1 kwietnia 1905 r. przesyłki z Urzędu Pocztowego Mikulczyce odprawiane były z przystanku kolejowego w Mikulczycach. Automatycznie oderwano się od poczty obwodowej Zabrze, zakończyła też swoją pracę kareta pocztowa. W tymże roku powstał obwód pocztowy Mikulczyce, do którego dołączono wieś Grzybowice.

W roku 1910 Urząd Pocztowy został przeniesiony do budynku przy ul. Rokitnickiej (obecnie ul. Brygadzistów); dom ten zbudował mistrz budowlany Zehmann. Po wybuchu I wojny światowe, większość z 13 pracujących na poczcie urzędników, powołana została do wojska. Dwaj z nich - panowie Kuchta i Skrzypczyk - zginęli na froncie. W czasie wojny poczta zatrudniała głównie kobiety. Od roku 1910 do 1923, ze względu na bliskość stacji kolejowej (około 300 m), pocztę przewożono ręcznie na tak zwanej taczce pocztowej. Po kryzysie gospodarczym i inflacji poczta została zmechanizowana.

Od roku 1910 w tym budynku mieści się poczta

Od roku 1910 w tym budynku mieści się poczta

Rok 1920 był bardzo trudny i biedny, również dla mikulczyckiego urzędu pocztowego, który musiał zwolnić kilku pracowników. Na emeryturę odszedł poczmistrz Röhl. Na jego miejsce przybył z okolic Raciborza nowy poczmistrz o nazwisku Gorgon. W roku 1930 oddano do użytku nowy dworzec kolejowy. Ponieważ droga transportu przesyłek znacznie się wydłużyła, poczta otrzymała samochód do własnego użytku przewozowego. W tym czasie poczta miała ogrom pracy - na podstawie danych statystycznych Mikulczyce to wówczas największa wieś w Niemczech. W roku 1933 siedziba poczty została rozbudowana, gdyż pomieszczenia okazały się zbyt ciasne, za mały był hol do obsługi klientów. 31 października 1933r. poczmistrz Gorgon odszedł na emeryturę. Za swej kadencji rozbudował on urząd, zwiększył jego zdolność roboczą, stworzył urząd telefoniczny i uzyskał jego połączenie z urzędem telekomunikacji w Zabrzu. Jego następca, poczmistrz Kremser, rozbudował sieć pocztową na miarę miasta - 18 urzędników nie nadążało wówczas za ogromem pracy. Dlatego dla części południowej Mikulczyc uruchomiony został drugi - pomocniczy - urząd pocztowy, mieszczący się w domu kuśnierza, pana Popiolka. W centrum stanęła budka telefoniczna, a przy ulicy Leśnej, w sklepie pana Mroza, utworzono punkt sprzedaży znaczków. Ogrom pracy poczty w tym okresie najlepiej obrazują poniższe dane statystyczne z roku 1934: średni dzienny przypływ listów - 2.748 sztuk; w ciągu całego roku przyjęto 1.002.820 listów (w tym 5.835 listów poleconych), 37.384 paczki, 31.313 wezwań płatniczych, 12.860 przekazów oraz 786 telegramów. W ciągu roku rozprowadzono 174.288 gazet mikulczyckich. W latach 1933-36 ogarnęła Śląsk, szczególnie Górny Śląsk, mania przemianowywania miejscowości - zamiany nazw słowiańskich na niemieckie. Znaczenie nazw zwykle jednak pozostawało to samo, np. polski grzyb to po niemiecku Pilz, a więc Grzybowice to Pilzendorf. Podałem ten przykład, gdyż Grzybowice podlegały poczcie w Mikulczycach.

Pochodzenie nazwy naszej miejscowości

Już w X wieku pod panowaniem Czechów powstała miejscowość Mikulczycz - od imienia Mikula (Mikołaj); miejscowość o podobnej nazwie - Mikulowice - znajduje się jeszcze dziś koło Głuchołaz, po czeskiej stronie. Nazwa ta przetrwała do objęcia Śląska przez Habsburgów w roku 1526; wówczas z powodu niemieckiej pisowni powstała nazwa Mikultschutz, która przetrwała do końca 1935 roku. Mikula - Mikołaj, niemieckie Nikolaus w pisowni Klaus, stąd - w wyniku konkursu - powstała nazwa Klausberg (dodatkowo "berg", bo górnictwo).

Zapiski do historii poczty

Mikultschutz przemianowano na Klausberg 19 grudnia 1935r., ale ponieważ w nawale pracy poczta nie wykonała jeszcze stempla, do końca stycznia 1936r. posługiwano się datownikami "Mikultschutz". Dopiero od lutego 1936r. wprowadzono datownik "Klausberg". Taki stan rzeczy trwał do przejścia frontu przez nasz teren w dniu 25 stycznia 1945r. W tym czasie działalność poczty została wstrzymana. Wszystkie napisy Klausberg zostały zlikwidowane i zastąpione polskimi Mikulczyce, lecz urząd pocztowy nie działał przez 8 miesięcy.

Okres powojenny

Urząd pocztowy 4 klasy uruchomiono w trzecim kwartale 1945r., do końca 1951r. używano pieczątki Urząd Pocztowy nr 16 z nazwą Mikulczyce. Wczesny okres powojenny był bardzo trudny, poczta miała do pokonania bariery językowe, nierzadko przychodziły listy na stare adresy, a listonosz musiał się wykazać znakomitą znajomością terenu. Poczta miała również poważne trudności finansowe. l stycznia 1952r. miasto Zabrze zostało powiększone przez przyłączenie przyległych wsi, w rezultacie czego powstały numerowane dzielnice. Jedną z dzielnic stały się Mikulczyce, które otrzymały nr 7; odtąd do dnia dzisiejszego na stemplu tutejszej poczty widnieje nazwa "Zabrze 7 / Mikulczyce".

Od roku 1910 w tym budynku mieści się poczta

Urząd Pocztowy nr 16

Dzielnica Zabrze-Mikulczyce powiększała się z roku na rok, przybywało ludności, a zarazem pracy dla urzędu pocztowego. Podobnie jak w latach 30., nadszedł moment, w którym jeden urząd pocztowy nie nadążał z obsługą petentów. Dnia 18 maja 1974r. uruchomiono więc drugi urząd pocztowy - znowu w części południowej Mikulczyc, przy ulicy Mickiewicza 97 - pod nazwą Zabrze 16.




Tekst i zdjęcia pochodzą z broszury "125-lat Mikulczyckiej Poczty 1873 - 1998"
opracowanej i zilustrowanej przez Wilhelma Kowolika.

Szukaj

Menu

Dobrze wiedzieć

Losowe zdjęcie

Dobrze wiedzieć

Losowe zdjęcie

Dobrze wiedzieć

Losowe zdjęcie